Jakie marzenia mają największe szanse na realizację?

Lut 17, 2020 | 0 komentarzy

Odpowiedź na tytułowe pytanie to jeden wyraz, z dużej litery i bardzo ważny, ale potrzymam Cię chwilę w niepewności. Być może się domyślasz o jakie marzenia chodzi a być może nie masz zielonego pojęcia. Ciekawa?

Wydaje mi się, że cały ten artykuł mogłabym streścić właśnie w tym jednym słowie. Myślę jednak, że należy Ci się więcej. Zacznę więc od pewnej historii.

 

Była sobie dziewczyna o imieniu Gertruda. Gercia, jak ją zdrobniale nazywali najbliżsi, miała pewien dar. Umiała jak nikt inny zjednywać sobie ludzi. Miała ogromną łatwość w nawiązywaniu relacji. Była tak ciepłą, wrażliwą i empatyczną osobą, że ludzie po prostu do niej lgnęli. Było to dla Gerci bardzo przyjemne i podobało jej się to. Cieszyła się, że tyle osób ją lubi, że tyle osób jej ufa i ją akceptuje. Miała też pewną inną cechę. Tak bardzo przejmowała się losem innych, tak bardzo chciała, żeby wszyscy byli szczęśliwi, żeby czuli się dobrze, że często zapominała o sobie. Za często. Cieszyła się z sukcesów przyjaciół jak ze swoich, a nawet bardziej. Wierzyła w nich całym sercem. Dla niej samej już serca nie starczało…

Rodzice Gerci również byli cudownymi osobami. Kochali ją nad życie. Z sukcesami prowadzili rodzinną firmę, znaną w całym mieście piekarnię. To była firma wielopokoleniowa. Założył ją jeszcze pradziadek Gerci. Każdy członek rodziny pracował w piekarni. Było jasne, że Gercia po studiach również tam trafi. I trafiła. Rodzice tak bardzo się cieszyli, a jej było tak bardzo miło. Wierzyli w nią i ona też wierzyła, że to miejsce dla niej. Przecież marzenia o byciu wielką pisarką to tylko nastoletnie fantazje. Nadszedł czas na dorosłość, poważne tematy, zarabianie pieniędzy, porządną pracę i stabilne stanowisko. Odrzuciła zatem bez żalu młodzieńcze zachcianki i zajęła się tym co było jej przeznaczeniem, jak wtedy myślała.

Rodzice marzyli o tym, żeby firmę rozwijać i ona też zaczęła o tym marzyć. Działała tak przez kilka lat, ale ciągle czuła jakąś trudność. Zauważyła, że zaczyna czuć niechęć do tej pracy. „No ale co jest? Przecież to moje marzenie. Marzę, żeby z rodzicami rozwijać firmę. Czemu tak ciężko mi to idzie?” – ciągle się zastanawiała. Co jakiś czas pojawiała się tęsknota za pisaniem, ale ją odpychała, żeby się nie rozpraszać. Przecież spełniała swoje marzenia wśród pachnącego chlebka, słodkich drożdżówek, budując relacje z klientami. Niestety coś jej ciągle nie dawało spokoju…

Co jakiś czas pojawiało się pewne niepokojące przeczucie. Pewne pytanie. Czy to jest właśnie to? Czy tego właśnie chcę od życia? Ale dalej starannie odganiała te myśli. Pojawiały się też drobne konflikty z rodzicami, za które sama siebie karała, nie rozumiała o co tak właściwie ma pretensję. Rodzice też nie rozumieli. Aż nadszedł kryzys, poważna choroba, która bardzo ją wystraszyła. Nastąpił taki moment, kiedy bała się o swoje życie i wtedy tych pytań nie potrafiła odgonić. Wtedy miała czas i wszystkie je sobie zadała, przeanalizowała i wyciągnęła druzgocące wnioski.

Okazało się, że przez te wszystkie lata Gercia całym sercem tęskniła za pisaniem. Tłumiła w sobie ważną potrzebę, pragnienie rozwoju i samorealizacji w jej ulubionej dziedzinie. Zgodziła się na piekarnię, bo bała się, że wielką pisarką nie zostanie i będzie wstyd. Piekarnia była bezpiecznym wyborem i na jakiś czas nawet satysfakcjonującym. Ale to nie był jej wybór. To nie był jej kierunek. To nie była decyzja zgodna z jej sercem. Nie była w stanie realizować całą sobą tego marzenia, bo nie miała silnej wewnętrznej motywacji. To nie było jej marzenie. Chciała zadowolić rodziców, a to za mało, żeby przenosić góry.

 

Już wiesz? Wiesz już, jakie marzenia mają największe szanse na realizację?

 

Twoje!

 

Twoje marzenia mają największe szanse. Realizacja Twoich marzeń da Ci też największe poczucie szczęścia i satysfakcji.

Jeśli ciągle robisz coś dla kogoś to pomagasz tej osobie realizować jej marzenia. Tym samym zapominasz o swoich albo zwyczajnie nie masz już na nie czasu i siły.

 

Jak się zorientować, że realizuję nie swoje marzenie? Jest kilka objawów tej sytuacji.

  • Głównym z nich jest brak motywacji do działania. Nie rozumiesz dlaczego, ale nie chce Ci się działać, ciągle przekładasz zadania, nie możesz się zabrać za robotę.
  • Kolejnym ważnym symptomem jest brak satysfakcji, kiedy takie marzenie zrealizujesz. Niby fajnie, ale jakoś się nie cieszysz, nie czujesz, że to Twój sukces. Masz wrażenie, że powinnaś skakać z radości, a tego nie ma, nie pojawiają się te emocje.
  • Jeszcze jednym objawem, na który chciałabym zwrócić uwagę, jest to, że nie widzisz większego sensu w tym marzeniu. Nie widzisz dalszego ciągu, nie masz pojęcia do czego Cię prowadzi, nie roztacza przed Tobą żadnej wizji, którą mogłabyś być zafascynowana. To marzenie wydaje Ci się mało ważne, mimo tego, że są to czasami wielkie rzeczy jak własna firma, studia prawnicze, ślub, dziecko i wiele innych przykładów.

 

Jeśli naprawdę marzysz o byciu prawniczką, to będziesz zajarana zajęciami, każdym zdanym egzaminem, swoimi sukcesami. Będziesz się tym chętnie chwalić. Jeśli masz zostać prawnikiem, bo rodzice Ci takie marzenie wtłoczyli do głowy, to ta ekscytacja będzie o wiele mniejsza lub nie będzie jej wcale. Może nawet pojawić się bunt.

Czy rozumiesz o co mi chodzi? (Czasami mam wątpliwości czy moje wywody rozumie ktoś jeszcze poza mną.) Chodzi o świadome działanie. Zawsze i wszędzie. Nie działaj bezmyślnie. Zanim zaczniesz poświęcać czemuś energię to zastanów się czy to jest Twoje. I tu nie chodzi o to, żebyś teraz nikomu nie pomagała i wszystko robiła tylko na swoją korzyść. Po prostu naucz się zauważać granicę między pomocą a wyzyskiem, między sprawianiem komuś radości a realizowaniem jego ambicji, między wsparciem kogoś w jego marzeniach a traktowaniem czyjegoś marzenia jako swoje.

Działaj i realizuj marzenia świadomie!

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcesz spytać o szczegóły podróży?

© 2019 Hotlabs Sp. z o.o. All rights reserved

regulamin       |       polityka prywatności