Moje ulubione wymówki

Sty 31, 2021 | 0 komentarzy

Dzisiaj mam dla Ciebie niesłychanie przydatną rzecz. Mój subiektywny ranking najlepszych na świecie wymówek, które działają zawsze i skutecznie odciągają od realizacji czegokolwiek. Jeśli masz jakieś zadanie, za które nie chcesz się wziąć, albo za mocno wszedł Ci mój ostatni artykuł o realizacji marzeń i za bardzo się rozpędziłaś z działaniem, to z całego serca polecam. Czytaj dalej a nie zawiedziesz się.

Moje propozycje wymówek na pewno skutecznie odciągną Cię od każdego zadania, które masz wykonać, nawet od takiego, którego bardzo pragniesz, potrzebujesz, o którym marzysz. Jesteś ciekawa? Nie będę Cię trzymać dłużej w niepewności. Poniżej znajdziesz listę 11 wymówek i przykłady ich zastosowania.

 

Przed Tobą mój ranking najlepszych wymówek:

  1. Nie mam czasu
  2. Nie opłaca mi się teraz zaczynać, bo i tak nie zdążę
  3. Jestem zmęczona
  4. Jest za gorąco/zimno
  5. To nie dla mnie
  6. Na razie muszę się zająć ważniejszymi tematami
  7. Nie mam pieniędzy
  8. Mam za dużo pracy
  9. Nie mam się w co ubrać
  10. Mam brudne włosy
  11. Nie umiem tego zrobić

 

Dlaczego proponuję 11 wymówek? Bo lubię tę liczbę, po prostu. I myślę, że tyle w zupełności Ci wystarczy, żeby zahamować różnego rodzaju działania, jakie tylko masz na myśli.

A teraz czas na przykłady.

 

  1. NIE MAM CZASU

To jest wymówka z tych uniwersalnych, które działają praktycznie zawsze. W każdym przypadku! No bo skoro nie masz czasu, to jak się masz czymkolwiek zająć? No jak? Nie da rady. To chyba logiczne i nie wymaga dużego tłumaczenia.

Sprawdzi się na przykład wtedy, kiedy postanowiłaś czytać więcej książek. Jeśli to czytanie Ci nie idzie to już wiesz dlaczego. Nie masz czasu. Można wykorzystać też wtedy, kiedy czujesz, że przydałby Ci się odpoczynek. No ale jak tu odpoczywać, skoro jesteś taka zajęta WSZYSTKIM i nie masz czasu. A już koniecznie wykorzystaj tę wymówkę, jeśli masz plan nareszcie pomyśleć o sobie, zadbać o siebie, o swój rozwój osobisty. Z brakiem czasu na pewno Ci się to nie uda i sprawa załatwiona. Więcej nie musisz się tłumaczyć.

 

  1. NIE OPŁACA MI SIĘ TERAZ ZACZYNAĆ, BO I TAK NIE ZDĄŻĘ

Przecież to oczywiste, że jeśli jakieś zadanie zajmuje kilka godzin, a Ty masz teraz jedynie godzinę to nie ma sensu zaczynać. Zaczniesz, rozgrzebiesz, nie dokończysz. Komu by się chciało robić małymi krokami, po trochu. Lepiej poczekać aż nadejdzie ten całkiem wolny dzień i wtedy się za to zabierzesz. A jest też szansa, że nigdy nie nadejdzie i nie trzeba będzie robić.

Ja tę wymówkę bardzo lubię, kiedy chcę posprzątać mieszkanie. Przecież po co to rozkładać i jednego dnia umyć łazienkę, jednego odkurzyć, innego umyć kuchnię. Lepiej przeznaczyć na to całą sobotę od rana do wieczora. Porządnie się zmęczyć i potem usnąć na serialu. Prawda, że lepiej?

 

  1. JESTEM ZMĘCZONA

Ta wymówka jest idealna do odmawiania wszelkich aktywności. Zaplanowałaś sobie regularne treningi? Super, ale przecież nie da się biegać, jak się jest zmęczonym. Wtedy bardzo łatwo o kontuzję. Rozkojarzysz się, źle staniesz i nieszczęście gotowe.

Znajomi chcą Cię wyciągnąć do kina, na spacer, na kawę, żeby trochę pogadać, pośmiać się rozerwać? Jak jesteś zmęczona to nie możesz iść, bo będziesz marudzić a sama na pewno nie odzyskasz dzięki temu energii. Nie ma co się wysilać.

 

  1. JEST ZA GORĄCO / ZA ZIMNO

Wybierz sobie co bardziej Ci pasuje. Możesz też stosować zimno i gorąco zamiennie, bo czemu by nie. W lato może być zbyt upalnie, żeby dało się pracować, a zimą jak mózg Ci zamarza to chyba oczywiste, że jedyne o czym marzysz to ciepła herbata, koc, książka i serial. A nie jakieś szaleństwa zawodowe.

To jest też super wymówka, jeśli chcesz uprawiać sport. Chyba nie muszę tłumaczyć.

 

  1. TO NIE DLA MNIE

Zawsze, ale to zawsze możesz powiedzieć, że nie umiesz, nie znasz się, nie lubisz, zarobiona jesteś. Coś jest nie dla Ciebie i już. Mogłabyś poznać coś nowego, polubić, nauczyć się, ale właściwie po co? To wymówka z tych uniwersalnych. Zawsze działa.

 

  1. NA RAZIE MUSZĘ SIĘ ZAJĄĆ WAŻNIEJSZYMI TEMATAMI

To jest taka wymówka, do której nikt się nie przyczepi. Masz ważniejsze tematy niż zdrowie, odpoczynek, dobry humor, relacje, praca, dom, dzieci, przyjaciele, pasja itp. Możesz tu wstawić co chcesz. Ta wymówka też daje nadzieję, bo na razie nie, ale może kiedyś. Dowiaduj się.

 

  1. NIE MAM PIENIĘDZY

To jest duży kaliber „wymówkowy”. Mało kto będzie chciał z tym dyskutować. Nie zacznę własnego biznesu, bo nie mam pieniędzy. Nie spotkam się ze znajomymi, bo nie mam pieniędzy. Nie mogę mieć wakacji, bo nie mam pieniędzy. Mnóstwo pomysłów na zastosowanie tej wymówki, bo czy da się w dzisiejszych czasach zrobić coś bez pieniędzy? Niby się da, ale trzeba by się zdrowo nagłowić, natrudzić, a komu by się chciało? (Wróć do wymówki nr 3)

 

  1. MAM ZA DUŻO PRACY

Przyjaciel proponuje spotkanie, bo uważa, że za dużo pracujesz i czas się zrelaksować? Znajomy ma propozycję zawodową, ale trzeba przygotować CV, list motywacyjny i pójść na spotkanie rekrutacyjne? Chcesz wrócić do odłożonej pasji, którą uwielbiasz? Jak masz za dużo pracy to nie możesz. To chyba jasne!

 

  1. NIE MAM SIĘ W CO UBRAĆ

Tu nie będę się rozwodzić, bo chyba każda kobieta zrozumie, że bez odpowiedniego ubrania, perfekcyjnie dobranego do okazji, najlepiej nowego, powalającego wszystkich na kolana, nie ma co wystawiać nosa za drzwi. I co z tego, że za drzwiami czeka milion wspaniałych okazji, ludzi, sukcesów. Jak się nie mam w co ubrać to żadna siła mnie nie przekona.

 

  1. MAM BRUDNE WŁOSY

Czy ktoś ma zamiar z tym dyskutować? Nie wyjdę, nie spotkam się, nie pokażę się, nie nagram video z brudnymi włosami. No kto to widział. Już słyszę te komentarze. A jak ktoś mówi, że włosy można umyć to patrz na wymówki nr 1, 3 i 8.

 

  1. NIE UMIEM TEGO ZROBIĆ

Przed Tobą siostra wymówki nr 5. Ta jest bardziej skupiona na niewiedzy. Nie wiem, nie umiem, nigdy nie robiłam, nie mam pojęcia jak. Co z tego, że jest mnóstwo instrukcji, tutoriali, filmów w sieci, które doskonale mówią co i jak. Ja nie umiem i nikt mnie nie zmusi, żebym się nauczyła.

Ta wymówka jest świetna do zastosowania we wszystkich zajęciach wymagających praktycznych i technicznych umiejętności. Nie umiem robić prezentacji, nie umiem gotować, nie umiem obsługiwać wiertarki, nie umiem ustawić kampanii mailingowej, nie umiem skręcać szafek, nie umiem malować. Całe mnóstwo zastosowań, jak widzisz.

 

Bierz i korzystaj. Za każdym razem, kiedy coś Cię podkusi zrobić krok do przodu, poszerzyć strefę komfortu, zrobić coś dla siebie, czy osiągnąć sukces, wracaj do tych wymówek. Zapisz je sobie gdzieś, żeby zawsze mieć je pod ręką. A najlepiej wyryj na pamięć, żeby o każdej godzinie, w dzień czy w nocy, mieć gotową odpowiedź. Na wypadek, gdyby ktoś proponował coś wymagającego wysiłku albo jakbyś sama nagle na coś takiego wpadła. Teraz możesz odetchnąć. Z tymi wymówkami już nikt Cię na nic nie namówi.

 

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcesz spytać o szczegóły podróży?

© 2019 Hotlabs Sp. z o.o. All rights reserved

regulamin       |       polityka prywatności